Żurek: Prezydent nie jest Królem Słońce

Dodano:
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek Źródło: PAP / Grzegorz Momot
Minister Waldemar Żurek skomentował czwartkowe orzeczenie ETPCz. "Prezydent nie jest Królem Słońce. "Jego decyzje muszą mieścić się w granicach prawa" – wskazał.

Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz) orzekł, że Polska naruszyła Europejską Konwencję Praw Człowieka w sprawie dotyczącej odmowy powołań na stanowiska sędziowskie w 2008 r. ETPCz rozpatrywał skargę asesorów sądowych, którym ówczesny prezydent Lech Kaczyński odmówił w 2008 r. powołań na stanowiska sędziowskie bez uzasadnienia. Skargę w tej sprawie złożyli Aleksandra Sobczyńska, Adrian Klepacz i Rafał Brukiewicz, którzy startowali w konkursach na stanowiska sędziowskie w 2005 i 2006 r. Otrzymali pozytywną opinię zgromadzenia ogólnego sędziów oraz zostali wysunięci do powołania w uchwale Krajowej Rady Sądownictwa. ETPCz uznał, że doszło do naruszenia art. 6 ust. 1 konwencji. Trybunał zdecydował o przyznaniu każdemu ze skarżących kwoty 13 tys. euro "tytułem zadośćuczynienia za szkodę niemajątkową", która powinna zostać wypłacona w terminie trzech miesięcy od daty uprawomocnienia się wyroku.

"Europejski Trybunał Praw Człowieka powiedział dziś jasno – brak możliwości zaskarżenia pozbawionej uzasadnienia odmowy Prezydenta powołania na urząd sędziego jest naruszeniem prawa człowieka. Prezydent nie jest Królem Słońce. Jego decyzje muszą mieścić się w granicach prawa, każda musi być uzasadniona. W przeciwnym razie łamie on prawo. Panie Prezydencie, mam nadzieję, że Pański Personel dokładnie przeczyta ten wyrok. Łamanie prawa nie będzie tolerowane" – napisał w serwisie X minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Waldemar Żurek: To można wyczytać z wyroku ETPCz

Szef MS opublikował też nagranie. Moi drodzy, prezydent nie jest Królem Słońca. Właściwie to można dzisiaj wyczytać z wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Sobczyńska przeciwko Polsce, a właściwie Sobczyńska i inni przeciwko Polsce. Dotyczy to osób, które chciały być sędziami. Przeszły bardzo długą, skomplikowaną, mozolną procedurę w swoich sądach, tam gdzie pracowali, przed Krajową Radą Sądownictwa i ostatecznie prezydent dostał do nominacji całą ich dokumentację z prawomocną uchwałą Krajowej Rady Sądownictwa. Krajowa Rada Sądownictwa to ciało konstytucyjne – mówi Żurek.

– Prezydent ma też tam swojego przedstawiciela, więc też decyduje o tym, kto w Polsce może zostać sędzią. Ale okazało się, że prezydent odmówił powołania tych osób na stanowisko sędziowskie. Odmówił z naruszeniem prawa. Bez uzasadnienia, bez podania przyczyn. Ktoś świetnie wykształcony przechodzi wielomiesięczny konkurs, wygrywa ten konkurs, nie dostaje nominacji. On nie wie dlaczego, jego otoczenie nie wie dlaczego. Kariera właściwie jest zniszczona. Ta sprawa jest bardzo stara. Rozpoczęła się w 2008 roku, jeszcze w czasach, gdy był inny prezydent – wskazuje szef MS. Polityk przekonuje, że wyrok ten " to przestroga dla wszystkich prezydentów". – Prezydent musi wiedzieć, że ma stosować prawo. Jeżeli komuś odmawia dostępu do urzędu, musi to precyzyjnie uzasadnić. Dzisiaj wygrało prawo. Wszystkiego dobrego. Pozdrawiam – zakończył Waldemar Żurek.

Źródło: X / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...